Nieoperacyjny guz! Neurofibromatoza! Pomóż mi w tej trudnej walce!

W 2012 roku usłyszałem diagnozę, która na zawsze zmieniła moje życie: neurofibromatoza typu 1. Nie przypuszczałem wtedy, że będzie to dopiero początek bardzo długiej i trudnej drogi.
NF1 (neurofibromatoza typu 1)

Najważniejsze informacje

  • Cel zbiórki
    Leki nierefundowane, koszty bieżącego leczenia
  • Diagnoza
    NF1 (neurofibromatoza typu 1)
  • Wiek Podopiecznego
    26 lat
  • Lokalizacja

Nie znaleziono powiązanego formularza darowizny!

Nie znaleziono powiązanego formularza darowizny!

Promuj zbiórkę

Pobierz i udostępnij materiały

Przekaż 1,5% podatku

Pamiętaj, to nic nie kosztuje

Wpłać wysyłając SMS

Wyślij krótką wiadomość

Pobierz kod QR

Zbiórka zawsze pod ręką

Najważniejsze informacje

  • Cel zbiórki
    Leki nierefundowane, koszty bieżącego leczenia
  • Diagnoza
    NF1 (neurofibromatoza typu 1)
  • Wiek
    26 lat
  • Lokalizacja

Poznaj historię

Moja choroba

W 2012 roku usłyszałem diagnozę: neurofibromatoza typu 1. Mimo, że byłem jeszcze dzieckiem to w jednej chwili cały mój świat zatrzymał się. Od tamtej pory przyszło mi zmierzyć się z wieloma wyzwaniami, które wystawiały na próbę moją siłę, cierpliwość i determinację.

Choroba sprawiła, że żyję ze świadomością, iż w każdej chwili w moim organizmie mogą pojawić się kolejne guzy.

Liczne wyzwania

Jednym z największych wyzwań okazał się guz zlokalizowany w rdzeniu kręgowym. Spowodował niedowład obu kończyn dolnych i odebrał mi sprawność, którą kiedyś uważałem za coś oczywistego.

W 2020 roku moja choroba zaczęła postępować znacznie szybciej. Guzy rosły coraz intensywniej, a moja codzienność wypełniła się kolejnymi badaniami, konsultacjami i pobytami w szpitalach.

Konsylium

Kilka miesięcy temu usłyszałem kolejną trudną wiadomość. Guz znajdujący się na skrzyżowaniu nerwów wzrokowych jest położony w miejscu, którego nie można operować bez ryzyka całkowitej utraty wzroku.

Po konsylium lekarze byli zgodni. W moim przypadku nie ma możliwości zastosowania chemioterapii ani radioterapii. Z czasem okazało się również, że pełna protonoterapia nie jest możliwa. Jedyna szansa na częściową protonoterapię pojawi się po zastosowaniu inhibitorów MEK.

Dalsze leczenie

Obecnie prowadzę rozmowy ze Szpitalem MSWiA w Warszawie, w Klinice Reumatologii i Chorób Rzadkich. Już 4 sierpnia rozpocznę tam diagnostykę, która mam nadzieję da potrzebne odpowiedzi.

Równolegle konsultuję się z Instytutem Onkologii Dziecięcej w Krakowie w sprawie możliwości leczenia w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych (RDTL). Wszyscy specjaliści podkreślają jedno, czas ma ogromne znaczenie, ponieważ zagrożenie utraty wzroku jest realne i może nastąpić w każdej chwili.

Rodzina i marzenia

Dziś mieszkam z rodzicami, którzy są dla mnie czymś znacznie więcej niż rodziną, są moją bezpieczną przystanią. To oni każdego dnia dodają mi odwagi, gdy pojawia się strach, i przypominają, że nie jestem sam. Choć moja siostra mieszka osobno, jej wsparcie i obecność czuję niezależnie od dzielącej nas odległości. Dzięki nim łatwiej uwierzyć, że nawet najtrudniejsze dni można przetrwać.

Od zawsze z ciekawością poznawałem świat i czerpałem radość ze zdobywania wiedzy. Choroba wiele zmieniła, ale nie odebrała mi marzeń ani chęci do nauki. Dlatego dziś, mimo wszystkich przeciwności, jestem studentem i studiuję w ramach indywidualnej organizacji studiów. Każdy kolejny semestr jest dla mnie dowodem, że warto walczyć o to, co naprawdę ma znaczenie.

Potrzebuję pomocy

Choć razem z moją rodziną robimy wszystko, co w naszej mocy, koszty leczenia są bardzo dużym ciężarem i nie jesteśmy w stanie sami ich udźwignąć. Dlatego proszę o wsparcie. Każda przekazana pomoc to dla mnie nie tylko szansa na dalsze leczenie, ale także ogromna nadzieja, że nie będziemy musieli samotnie mierzyć się z tym wyzwaniem.

Promuj zbiórkę

Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!

Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!

Facebook
X / Twitter
WhatsApp
LinkedIn
Email
Threads

Przekaż 1,5% podatku

Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.

  • Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
  • Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
  • Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
  • Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
  • Nr KRS
    0000581036
  • Cel szczegółowy
    Marcin Sadowski

Wpłaty i słowa wsparcia

Nie znaleziono powiązanego formularza darowizny!

Nie znaleziono powiązanego formularza darowizny!

Promuj zbiórkę

Pobierz i udostępnij materiały

Przekaż 1,5% podatku

Pamiętaj, to nic nie kosztuje

Pobierz kod QR

Zbiórka zawsze pod ręką