Potrzebna pomoc❗Dwuletnia Tosia w ciężkiej walce z białaczką❗
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka limfoblastyczna
-
Wiek Podopiecznego2 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyAntonina Szymańska
Aktualizacja
Kolejny etap leczenia
Tosia zakończyła intensywną chemioterapię szpitalną i rozpoczęła kolejny etap terapii, czyli leczenie podtrzymujące. Chemioterapia podawana jest teraz w tabletkach. Najważniejsze jest jednak to, że wreszcie można wrócić do domu!
Tosia czuje się znacznie lepiej. Zaczęła znowu chodzić i coraz częściej próbuje mówić. Wciąż widać, że jej organizm potrzebuje czasu, by odzyskać siły. Gdy tylko wyniki badań się ustabilizują, rodzina chciałaby rozpocząć dla niej terapię zajęciową, która pomoże jej powoli wracać do sprawności i wspierać rozwój.![]()
Trudny czas leczenia
Powrót do domu jest tym bardziej wyczekany, że ostatni etap terapii był dla Tosi i jej bliskich wyjątkowo trudny. Ponad miesiąc spędzony w szpitalu, kolejne dawki chemii, powikłania oraz ból tak silny, że konieczne było podawanie morfiny, sprawiły że był to czas pełen wyzwań i bardzo trudnych momentów.
Dziś najważniejsze jest to, że Tosia może wracać do sił i powoli odzyskiwać swoją dziecięcą codzienność. Teraz dzieje się to w domu, wśród najbliższych i w nieco spokojniejszym rytmie. 15 kwietnia 2026
Poznaj historię
Z radosnego dziecka stała się apatyczna, przestała chodzić i miała nieustępujący stan podgorączkowy, a my - rodzice, zaczęliśmy szukać przyczyny. USG jamy brzusznej, badanie i posiew moczu, pobranie krwi. Wynik morfologii wykazał wiele nieprawidłowości, w tym hemoglobinę na poziomie 6,5. Natychmiast zgłosiliśmy się do szpitala, gdzie rozpoczęto dalszą diagnostykę i przetaczanie krwi. Na drugi dzień lekarze poinformowali nas o diagnozie - ostra białaczka limfoblastyczna.

W tamtym momencie musieliśmy zawiesić całe nasze dotychczasowe życie. Zrezygnowałam z pracy i przerwałam studia pielęgniarskie, ponieważ jedynym miejscem, w którym mogłam być, była szpitalna sala przy łóżku naszej córki. Spędziłyśmy tam dziesięć długich, trudnych tygodni, w których każdy dzień przynosił kolejny niepokój i kolejne pytania. Tata Antosi, ratownik medyczny ratujący innych w chwilach granicznych, stanął wobec codzienności, która nie ustępuje tylko dlatego, że choroba zatrzymała nasze rodzinne życie. Łączy pracę z opieką nad nami, dźwigając ciężar, który w tej rzeczywistości często przekracza ludzkie siły.
Teraz nasze życie toczy się między długimi pobytami w szpitalu, a krótkimi chwilami w domu - we własnym łóżku.
Ze względu na typ choroby i bardzo niskie granulocyty musimy żyć w warunkach niemal sterylnych. Brak kontaktu z innymi ludźmi, rodziną czy znajomymi. Wszystkie powierzchnie w domu i szpitalnym pokoju dezynfekujemy wielokrotnie, aby nie narazić Tosi na infekcję, a poza domem musimy przebywać w maskach filtrujących.

Ciągłe badania, kontrolowanie poziomu płytek, hemoglobiny i granulocytów to nasza codzienność. Każdego dnia zadajemy sobie pytanie, czy dziś możemy wyjść na szpitalny korytarz ? Czy zakwalifikujemy się na kolejną chemioterapię ?
Leczenie jest bardzo długie… Trwa 3 lata. Cały ten okres jest bardzo trudny i stresujący. Obarczony ogromnym ryzykiem zakażenia, w każdej chwili może dojść do sepsy i kolejnego zagrożenia życia. Martwimy się o każdy kolejny dzień, o każdy następny cykl chemioterapii, o późniejsze powikłania.
Prosimy o pomoc. Pomóżcie Tosi przejść przez tę drogę i pozwólcie nam zapewnić jej najlepsze możliwe leczenie. Wasze wsparcie i przekazane 1,5 procent podatku mają dla naszej córeczki wartość, której nie da się zmierzyć. ❤️
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAntonina Szymańska
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, konsultacje lekarskie, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Potrzebna pomoc❗Dwuletnia Tosia w ciężkiej walce z białaczką❗
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, konsultacje lekarskie, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
Cel zbiórki i aktualizacje
Kolejny etap leczenia
Tosia zakończyła intensywną chemioterapię szpitalną i rozpoczęła kolejny etap terapii, czyli leczenie podtrzymujące. Chemioterapia podawana jest teraz w tabletkach. Najważniejsze jest jednak to, że wreszcie można wrócić do domu!
Tosia czuje się znacznie lepiej. Zaczęła znowu chodzić i coraz częściej próbuje mówić. Wciąż widać, że jej organizm potrzebuje czasu, by odzyskać siły. Gdy tylko wyniki badań się ustabilizują, rodzina chciałaby rozpocząć dla niej terapię zajęciową, która pomoże jej powoli wracać do sprawności i wspierać rozwój.![]()
Trudny czas leczenia
Powrót do domu jest tym bardziej wyczekany, że ostatni etap terapii był dla Tosi i jej bliskich wyjątkowo trudny. Ponad miesiąc spędzony w szpitalu, kolejne dawki chemii, powikłania oraz ból tak silny, że konieczne było podawanie morfiny, sprawiły że był to czas pełen wyzwań i bardzo trudnych momentów.
Dziś najważniejsze jest to, że Tosia może wracać do sił i powoli odzyskiwać swoją dziecięcą codzienność. Teraz dzieje się to w domu, wśród najbliższych i w nieco spokojniejszym rytmie. 15 kwietnia 2026
Poznaj historię
Z radosnego dziecka stała się apatyczna, przestała chodzić i miała nieustępujący stan podgorączkowy, a my - rodzice, zaczęliśmy szukać przyczyny. USG jamy brzusznej, badanie i posiew moczu, pobranie krwi. Wynik morfologii wykazał wiele nieprawidłowości, w tym hemoglobinę na poziomie 6,5. Natychmiast zgłosiliśmy się do szpitala, gdzie rozpoczęto dalszą diagnostykę i przetaczanie krwi. Na drugi dzień lekarze poinformowali nas o diagnozie - ostra białaczka limfoblastyczna.

W tamtym momencie musieliśmy zawiesić całe nasze dotychczasowe życie. Zrezygnowałam z pracy i przerwałam studia pielęgniarskie, ponieważ jedynym miejscem, w którym mogłam być, była szpitalna sala przy łóżku naszej córki. Spędziłyśmy tam dziesięć długich, trudnych tygodni, w których każdy dzień przynosił kolejny niepokój i kolejne pytania. Tata Antosi, ratownik medyczny ratujący innych w chwilach granicznych, stanął wobec codzienności, która nie ustępuje tylko dlatego, że choroba zatrzymała nasze rodzinne życie. Łączy pracę z opieką nad nami, dźwigając ciężar, który w tej rzeczywistości często przekracza ludzkie siły.
Teraz nasze życie toczy się między długimi pobytami w szpitalu, a krótkimi chwilami w domu - we własnym łóżku.
Ze względu na typ choroby i bardzo niskie granulocyty musimy żyć w warunkach niemal sterylnych. Brak kontaktu z innymi ludźmi, rodziną czy znajomymi. Wszystkie powierzchnie w domu i szpitalnym pokoju dezynfekujemy wielokrotnie, aby nie narazić Tosi na infekcję, a poza domem musimy przebywać w maskach filtrujących.

Ciągłe badania, kontrolowanie poziomu płytek, hemoglobiny i granulocytów to nasza codzienność. Każdego dnia zadajemy sobie pytanie, czy dziś możemy wyjść na szpitalny korytarz ? Czy zakwalifikujemy się na kolejną chemioterapię ?
Leczenie jest bardzo długie… Trwa 3 lata. Cały ten okres jest bardzo trudny i stresujący. Obarczony ogromnym ryzykiem zakażenia, w każdej chwili może dojść do sepsy i kolejnego zagrożenia życia. Martwimy się o każdy kolejny dzień, o każdy następny cykl chemioterapii, o późniejsze powikłania.
Prosimy o pomoc. Pomóżcie Tosi przejść przez tę drogę i pozwólcie nam zapewnić jej najlepsze możliwe leczenie. Wasze wsparcie i przekazane 1,5 procent podatku mają dla naszej córeczki wartość, której nie da się zmierzyć. ❤️
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAntonina Szymańska
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







