Chrzęstniakomięsak mezenchymalny! Proszę, pomóż mi w tej trudnej walce!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaChrzęstniakomięsak mezenchymalny
-
Wiek Podopiecznego45 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyIwona Markiewicz
Poznaj historię
24 lata temu
Wszystko zaczęło się w 2002 roku. Ból kręgosłupa, który nie chciał odpuścić. Nogi, które z dnia na dzień stawały się coraz słabsze. Ciało, które zaczęło wysyłać sygnały, że dzieje się coś złego.
Potem przyszła diagnoza: chrzęstniakomięsak mezenchymalny. Guz, około trzech centymetrów w kanale rdzeniowym, który uruchomił historię długą na lata. Historię, w której nic nie było stałe.
Operacje i leczenie
Były operacje. Łącznie jedenaście. Guz nie chciał zostać w jednym miejscu. Przemieszczał się, jakby szukał sposobu, żeby zawsze być krok przed leczeniem. Z każdą kolejną operacją ciało stawało się coraz bardziej obciążone. Niedowład kończyn dolnych narastał, powoli odbierając sprawność.
Była też chemioterapia, była radioterapia.
Kolejne etapy leczenia, miały zatrzymać to, co wymykało się spod kontroli.
Codzienność
Dziś ta historia jest już inna, ale nie mniej wymagająca. Jestem na etapie leczenia farmakologicznego.
Moje życie toczy się pomiędzy domem a szpitalem. Po ostatniej operacji przestałam być samodzielna. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Nawet najprostsze czynności stają się przeszkodą nie do pokonania bez pomocy drugiej osoby.
Wsparcie rodziny
W tym trudnym czasie nie jestem jednak sama. Przy mnie są ludzie, których obecność ma dziś dla mnie ogromne znaczenie: moja córka, mąż i siostra. To oni pomagają mi każdego dnia, wspierają mnie w najdrobniejszych czynnościach, dodają sił, gdy ich brakuje i przypominają, że nawet w najtrudniejszych momentach można odnaleźć dobro.
Małe radości
Zanim choroba zmieniła moje życie, czerpałam radość z prostych rzeczy. Uwielbiałam czytać książki, a muzyka towarzyszyła mi każdego dnia, dodając sił i poprawiając nastrój. Czasem sięgałam także po pędzle i farby, odnajdując spokój w malowaniu obrazów.
Proszę o wsparcie
Każdy dzień walki wiąże się z ogromnymi kosztami. Niezbędne są leki, środki pielęgnacyjne, rehabilitacja oraz sprzęt, potrzebny do ćwiczeń w domu.
Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie. Każda pomoc daje mi szansę na lepsze jutro. Z całego serca dziękuję za każdą okazaną życzliwość i pomoc.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyIwona Markiewicz
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, artykuły higieniczne, sprzęt do rehabilitacji
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Chrzęstniakomięsak mezenchymalny! Proszę, pomóż mi w tej trudnej walce!
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, artykuły higieniczne, sprzęt do rehabilitacji
Poznaj historię
24 lata temu
Wszystko zaczęło się w 2002 roku. Ból kręgosłupa, który nie chciał odpuścić. Nogi, które z dnia na dzień stawały się coraz słabsze. Ciało, które zaczęło wysyłać sygnały, że dzieje się coś złego.
Potem przyszła diagnoza: chrzęstniakomięsak mezenchymalny. Guz, około trzech centymetrów w kanale rdzeniowym, który uruchomił historię długą na lata. Historię, w której nic nie było stałe.
Operacje i leczenie
Były operacje. Łącznie jedenaście. Guz nie chciał zostać w jednym miejscu. Przemieszczał się, jakby szukał sposobu, żeby zawsze być krok przed leczeniem. Z każdą kolejną operacją ciało stawało się coraz bardziej obciążone. Niedowład kończyn dolnych narastał, powoli odbierając sprawność.
Była też chemioterapia, była radioterapia.
Kolejne etapy leczenia, miały zatrzymać to, co wymykało się spod kontroli.
Codzienność
Dziś ta historia jest już inna, ale nie mniej wymagająca. Jestem na etapie leczenia farmakologicznego.
Moje życie toczy się pomiędzy domem a szpitalem. Po ostatniej operacji przestałam być samodzielna. Każdy dzień przynosi nowe wyzwania. Nawet najprostsze czynności stają się przeszkodą nie do pokonania bez pomocy drugiej osoby.
Wsparcie rodziny
W tym trudnym czasie nie jestem jednak sama. Przy mnie są ludzie, których obecność ma dziś dla mnie ogromne znaczenie: moja córka, mąż i siostra. To oni pomagają mi każdego dnia, wspierają mnie w najdrobniejszych czynnościach, dodają sił, gdy ich brakuje i przypominają, że nawet w najtrudniejszych momentach można odnaleźć dobro.
Małe radości
Zanim choroba zmieniła moje życie, czerpałam radość z prostych rzeczy. Uwielbiałam czytać książki, a muzyka towarzyszyła mi każdego dnia, dodając sił i poprawiając nastrój. Czasem sięgałam także po pędzle i farby, odnajdując spokój w malowaniu obrazów.
Proszę o wsparcie
Każdy dzień walki wiąże się z ogromnymi kosztami. Niezbędne są leki, środki pielęgnacyjne, rehabilitacja oraz sprzęt, potrzebny do ćwiczeń w domu.
Dlatego zwracam się z ogromną prośbą o wsparcie. Każda pomoc daje mi szansę na lepsze jutro. Z całego serca dziękuję za każdą okazaną życzliwość i pomoc.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyIwona Markiewicz
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







