- Strona główna
- Zbiórki
- Z ogromnym smutkiem żegnamy Maję…
Najważniejsze informacje
-
PodopiecznyMaja Gadowska
-
DiagnozaOsteosarcoma
-
Wiek Podopiecznego13 lat
-
Lokalizacja
Najważniejsze informacje
-
Cel zbiórkiLeki, rehabilitacja, transport, opieka psychologa
-
DiagnozaOsteosarcoma
-
Wiek13 lat
-
Lokalizacja
Aktualizacja
Maja pozostanie w naszej pamięci jako cudowna, pogodna i pełna uśmiechu dziewczynka, której obecność miała w sobie coś wyjątkowego.
Dziś żegnamy Maję z ogromnym bólem i smutkiem. Pozostawiła po sobie wiele pięknych wspomnień, chwil pełnych radości i dobra, które na zawsze pozostaną w naszych sercach. Składamy Rodzinie Mai najszczersze wyrazy współczucia i łączymy się z Wami w bólu oraz żalu. Niech wspomnienia wspólnie spędzonych chwil, jej uśmiech i dobro, które pozostawiła po sobie, staną się źródłem siły w tych niewyobrażalnie trudnych dniach. Maja na zawsze pozostanie w naszych sercach i pamięci. 10 lipca 2026
Poznaj historię
Listopad 2023
Wszystko zaczęło się w listopadzie 2023 roku. Nasza córka Maja mówiła, że boli ją ręka. Początkowo nie budziło to większego niepokoju. Myśleliśmy, że może się uderzyła albo przeciążyła rękę.
Ból jednak nie mijał. Wracał coraz częściej.
Diagnoza
Wizyta u lekarza nie była taka jak zwykle. Dostaliśmy skierowania na kolejne badania i konsultacje. Z każdą wizytą narastał w nas niepokój. Potem nadszedł dzień, którego tak bardzo się obawialiśmy. Usiedliśmy w gabinecie lekarskim, słuchając słów, które brzmiały jak zły sen.
Diagnoza: osteosarcoma.
W jednej chwili zatrzymał się cały nasz świat. Strach, niedowierzanie, bezsilność. Tysiące myśli przebiegających przez głowę i jedno pytanie, które nie dawało spokoju: dlaczego Maja?
Leczenie i operacje
Lekarze nie zwlekali. Maja już w styczniu była w szpitalu.
Od dnia diagnozy życie Mai wypełniały badania i kolejne etapy leczenia. Rozpoczęła chemioterapię, niezwykle wyczerpującą walkę, która odbierała jej siły, ale nie zabierała odwagi. Każdy cykl oznaczał dni pełne osłabienia i skutków ubocznych, z którymi żadne dziecko nigdy nie powinno się mierzyć.
Badania przyniosły bardzo trudne wiadomości: nowotwór dał przerzuty do płuc i łopatki. Maja przeszła również kilka operacji. Lekarze wstawili endoprotezę lewej ręki. Miała dwukrotnie torakotomie prawego i lewego płuca.
Przed Mają kolejny etap leczenia. Lekarze zdecydowali o zmianie chemioterapii, ponieważ dotychczasowa nie przyniosła oczekiwanych rezultatów.
Kiedyś i teraz
Dziś większość czasu Maja spędza w szpitalu, a my jesteśmy przy niej w każdej chwili. Wspieramy ją najlepiej, jak potrafimy, a jej rodzeństwo nieustannie daje o sobie znać: dzwoni, pisze i dodaje otuchy.
Przed chorobą Maja była bardzo twórczą dziewczynką. Uwielbiała rysować i tworzyć kolorowe ozdoby z koralików. Choć dziś jej codzienność wygląda inaczej, wciąż pozostaje tą samą pełną wrażliwości, marzeń i niezwykłej siły dziewczynką.
Każdy dzień walki Mai o zdrowie to nie tylko ogromny wysiłek i wiele trudnych chwil, ale także coraz większe koszty. Z każdym tygodniem coraz trudniej nam je udźwignąć. Bardzo prosimy o wsparcie w tym niezwykle trudnym czasie.