Nowotwór mieloproliferacyjny! Pomóż mi w tej trudnej walce.
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaNowotwór mieloproliferacyjny
-
Wiek Podopiecznego51 lat
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyAgnieszka Witczak
Poznaj historię
Moment diagnozy
Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy byłam w ciąży. To miał być czas spokoju i radości, a zamiast tego pojawiły się niepokojące wyniki i kolejne badania. Lekarze zaczęli szukać przyczyny, a ja żyłam między nadzieją a strachem, nie wiedząc jeszcze, co dokładnie przede mną.
W 2014 roku usłyszałam diagnozę: nowotwór mieloproliferacyjny. Te słowa zabrzmiały jak coś nierealnego.
Leczenie
Przez wiele lat przyjmowałam chemioterapię w tabletkach. Cicho, codziennie, bez wielkich słów, ale z ogromnym ciężarem, który stawał się rutyną. Życie toczyło się dalej, choć zawsze w tle była choroba. Potem przyszedł przeszczep szpiku kostnego. To był trudny, ale przełomowy moment.
Dziś uczę się siebie na nowo, bo doszła cukrzyca posteroidowa, kolejna codzienność, którą trzeba oswoić i włączyć w życie.
Cicha codzienność
Obecnie przebywam w domu, na zwolnieniu lekarskim. Moje dni nie mają już tempa pracy ani pośpiechu. Płyną wolniej, w rytmie, który narzuca ciało.
Największą trudnością stało się przemieszczanie. Zwykłe przejście kilku kroków wymaga skupienia i siły, jakby każdy ruch był małym wysiłkiem, który trzeba dobrze zaplanować.
Dziś proste czynności nabrały nowego znaczenia, a cierpliwość stała się czymś, czego uczę się każdego dnia od początku. Choć to doświadczenie jest wymagające, to nadal jest to moja codzienność. Tylko zupełnie inna niż ta, którą znałam wcześniej.
Żużel
Przed chorobą żużel był czymś więcej niż tylko sportem.
To był dźwięk, który potrafił wywołać uśmiech jeszcze zanim zawodnicy wyjechali na tor: ten charakterystyczny ryk silników, napięcie w powietrzu tuż przed startem. To były emocje, które wciągały mnie bez reszty.
Kibicowanie miało w sobie coś czystego: skupienie na chwili, na jeździe, na tym, co dzieje się tu i teraz.
Pomoc
Mam ponad 400 km do Gliwic, gdzie odbywa się moje leczenie. Każdy taki wyjazd to długa, wymagająca droga. Nie tylko fizycznie, ale też finansowo.
Koszty transportu są dla mnie dużym obciążeniem, a regularne wizyty są niezbędne, żebym mogła kontynuować leczenie.
Bardzo proszę o wsparcie. Każda pomoc sprawi, że ta droga stanie się choć trochę łatwiejsza.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAgnieszka Witczak
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiTransport, bieżące koszty leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Nowotwór mieloproliferacyjny! Pomóż mi w tej trudnej walce.
-
Cel zbiórkiTransport, bieżące koszty leczenia
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek51 lat
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaAgnieszka Witczak
Poznaj historię
Moment diagnozy
Wszystko zaczęło się w 2013 roku, kiedy byłam w ciąży. To miał być czas spokoju i radości, a zamiast tego pojawiły się niepokojące wyniki i kolejne badania. Lekarze zaczęli szukać przyczyny, a ja żyłam między nadzieją a strachem, nie wiedząc jeszcze, co dokładnie przede mną.
W 2014 roku usłyszałam diagnozę: nowotwór mieloproliferacyjny. Te słowa zabrzmiały jak coś nierealnego.
Leczenie
Przez wiele lat przyjmowałam chemioterapię w tabletkach. Cicho, codziennie, bez wielkich słów, ale z ogromnym ciężarem, który stawał się rutyną. Życie toczyło się dalej, choć zawsze w tle była choroba. Potem przyszedł przeszczep szpiku kostnego. To był trudny, ale przełomowy moment.
Dziś uczę się siebie na nowo, bo doszła cukrzyca posteroidowa, kolejna codzienność, którą trzeba oswoić i włączyć w życie.
Cicha codzienność
Obecnie przebywam w domu, na zwolnieniu lekarskim. Moje dni nie mają już tempa pracy ani pośpiechu. Płyną wolniej, w rytmie, który narzuca ciało.
Największą trudnością stało się przemieszczanie. Zwykłe przejście kilku kroków wymaga skupienia i siły, jakby każdy ruch był małym wysiłkiem, który trzeba dobrze zaplanować.
Dziś proste czynności nabrały nowego znaczenia, a cierpliwość stała się czymś, czego uczę się każdego dnia od początku. Choć to doświadczenie jest wymagające, to nadal jest to moja codzienność. Tylko zupełnie inna niż ta, którą znałam wcześniej.
Żużel
Przed chorobą żużel był czymś więcej niż tylko sportem.
To był dźwięk, który potrafił wywołać uśmiech jeszcze zanim zawodnicy wyjechali na tor: ten charakterystyczny ryk silników, napięcie w powietrzu tuż przed startem. To były emocje, które wciągały mnie bez reszty.
Kibicowanie miało w sobie coś czystego: skupienie na chwili, na jeździe, na tym, co dzieje się tu i teraz.
Pomoc
Mam ponad 400 km do Gliwic, gdzie odbywa się moje leczenie. Każdy taki wyjazd to długa, wymagająca droga. Nie tylko fizycznie, ale też finansowo.
Koszty transportu są dla mnie dużym obciążeniem, a regularne wizyty są niezbędne, żebym mogła kontynuować leczenie.
Bardzo proszę o wsparcie. Każda pomoc sprawi, że ta droga stanie się choć trochę łatwiejsza.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyAgnieszka Witczak
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







