Ostra białaczka szpikowa! Pomóż mi w tej trudnej walce!
Najważniejsze informacje
-
DiagnozaOstra białaczka szpikowa
-
Wiek Podopiecznego32 lata
-
Lokalizacja
-
PodopiecznyWaldemar Wnuk
Poznaj historię
Wyniki badań
W październiku 2025 roku wszystko zaczęło się niepozornie. Od zwykłego przeziębienia, które miało szybko minąć. W listopadzie pojawiły się powiększone węzły chłonne.
Wyniki jednak były w normie, a organizm jakby sam wracał do równowagi, dając złudzenie, że to tylko chwilowy epizod. Miałem nawet biopsję ślinianki, która nie wykazała nic niepokojącego.
W styczniu lekarka jednak zauważyła coś alarmującego w wynikach. Dla pewności zlecono biopsję z kości biodrowej. Wkrótce przyszła odpowiedź: ostra białaczka szpikowa.
Leczenie i przeszczep
Za mną są trzy cykle chemioterapii w Szpitalu w Bydgoszczy. Pojawiały się skutki uboczne, które stale przypominały, przez co przechodzi organizm. Mimo to każdy kolejny dzień był krokiem naprzód. W międzyczasie wziąłem też udział w badaniach klinicznych.
Teraz jestem w Instytucie w Gliwicach. To tutaj ma zostać wykonany kolejny, bardzo ważny krok. Przeszczep. Czekanie ma w sobie ciszę, ale też napięcie, bo wszystko skupia się na jednym celu: żeby to, co najtrudniejsze, zostało już za mną.
Narzeczona, rodzina i znajomi
Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim z pracy. Choć wiem, że to część leczenia i konieczność, to brakuje mi codzienności, która kiedyś była oczywista. Tęsknię za pracą, za ludźmi, za kolegami i koleżankami, za zwykłymi rozmowami, śmiechem, rutyną, która nadawała dniom normalny rytm.
W tym wszystkim ogromnym oparciem jest dla mnie rodzina. Są blisko, nie zostawiają mnie samego z trudnymi momentami. Ich obecność daje poczucie bezpieczeństwa, którego teraz bardzo potrzebuję.
Moja ukochana narzeczona jest przy mnie każdego dnia, w chwilach lepszych i gorszych. Wspiera, pomaga, po prostu jest. Teraz to znaczy więcej niż cokolwiek innego. Dzięki niej łatwiej przechodzić przez to wszystko, krok po kroku.
Siatkówka, ogródek i podróże
Przed chorobą grałem amatorsko w siatkówkę. Treningi, mecze, wspólne emocje, to było coś więcej niż sport. To były spotkania z chłopakami z drużyny, rozmowy w szatni, śmiech po udanej akcji i te momenty, kiedy każdy czuł, że jest częścią czegoś większego.
Poza siatkówką miałem też swoje spokojniejsze miejsce: ogródek. Tam wszystko zwalniało. Praca przy roślinach dawała mi spokój i poczucie, że coś rośnie, rozwija się, że życie toczy się swoim naturalnym rytmem.
Były też podróże. Odkrywanie nowych miejsc, zmiana perspektywy, chwile, kiedy codzienność zostawała gdzieś daleko. To dawało mi poczucie wolności, którego dziś mi brakuje.
Proszę o wsparcie
Leczenie stało się moją codziennością, ale też czymś, co niesie ze sobą bardzo konkretne wyzwania, o których wcześniej się nie myśli. Każdy kolejny etap to nie tylko wysiłek dla organizmu, ale też ogromne koszty.
Za każde wsparcie bardzo dziękuję.
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
- Krok 1 – zaloguj się do e-Urzędu Skarbowego i skorzystaj z usługi e-PIT.
- Krok 2 – w formularzu rozliczenia PIT kliknij opcję Wybierz organizację.
- Krok 3 – na liście organizacji wyszukaj Fundację Cancer Fighters lub wprowadź numer KRS 0000581036.
- Krok 4 – w polu z celem szczegółowym 1,5% wskaż Podopiecznego wpisując poniższe dane:
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyWaldemar Wnuk
Wpłaty i słowa wsparcia
-
Cel zbiórkiTransport, rehabilitacja, koszty bieżącego leczenia
Promuj zbiórkę
Pobierz i udostępnij materiały
Przekaż 1,5% podatku
Podopiecznym Fundacji
Załóż skarbonkę
Skontaktuj sie z nami
Pobierz kod QR
Skarbonka pod ręką
Ostra białaczka szpikowa! Pomóż mi w tej trudnej walce!
-
Cel zbiórkiTransport, rehabilitacja, koszty bieżącego leczenia
Najważniejsze informacje
-
Diagnoza
-
Wiek32 lata
-
Lokalizacja
-
ZbiórkaWaldemar Wnuk
Poznaj historię
Wyniki badań
W październiku 2025 roku wszystko zaczęło się niepozornie. Od zwykłego przeziębienia, które miało szybko minąć. W listopadzie pojawiły się powiększone węzły chłonne.
Wyniki jednak były w normie, a organizm jakby sam wracał do równowagi, dając złudzenie, że to tylko chwilowy epizod. Miałem nawet biopsję ślinianki, która nie wykazała nic niepokojącego.
W styczniu lekarka jednak zauważyła coś alarmującego w wynikach. Dla pewności zlecono biopsję z kości biodrowej. Wkrótce przyszła odpowiedź: ostra białaczka szpikowa.
Leczenie i przeszczep
Za mną są trzy cykle chemioterapii w Szpitalu w Bydgoszczy. Pojawiały się skutki uboczne, które stale przypominały, przez co przechodzi organizm. Mimo to każdy kolejny dzień był krokiem naprzód. W międzyczasie wziąłem też udział w badaniach klinicznych.
Teraz jestem w Instytucie w Gliwicach. To tutaj ma zostać wykonany kolejny, bardzo ważny krok. Przeszczep. Czekanie ma w sobie ciszę, ale też napięcie, bo wszystko skupia się na jednym celu: żeby to, co najtrudniejsze, zostało już za mną.
Narzeczona, rodzina i znajomi
Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim z pracy. Choć wiem, że to część leczenia i konieczność, to brakuje mi codzienności, która kiedyś była oczywista. Tęsknię za pracą, za ludźmi, za kolegami i koleżankami, za zwykłymi rozmowami, śmiechem, rutyną, która nadawała dniom normalny rytm.
W tym wszystkim ogromnym oparciem jest dla mnie rodzina. Są blisko, nie zostawiają mnie samego z trudnymi momentami. Ich obecność daje poczucie bezpieczeństwa, którego teraz bardzo potrzebuję.
Moja ukochana narzeczona jest przy mnie każdego dnia, w chwilach lepszych i gorszych. Wspiera, pomaga, po prostu jest. Teraz to znaczy więcej niż cokolwiek innego. Dzięki niej łatwiej przechodzić przez to wszystko, krok po kroku.
Siatkówka, ogródek i podróże
Przed chorobą grałem amatorsko w siatkówkę. Treningi, mecze, wspólne emocje, to było coś więcej niż sport. To były spotkania z chłopakami z drużyny, rozmowy w szatni, śmiech po udanej akcji i te momenty, kiedy każdy czuł, że jest częścią czegoś większego.
Poza siatkówką miałem też swoje spokojniejsze miejsce: ogródek. Tam wszystko zwalniało. Praca przy roślinach dawała mi spokój i poczucie, że coś rośnie, rozwija się, że życie toczy się swoim naturalnym rytmem.
Były też podróże. Odkrywanie nowych miejsc, zmiana perspektywy, chwile, kiedy codzienność zostawała gdzieś daleko. To dawało mi poczucie wolności, którego dziś mi brakuje.
Proszę o wsparcie
Leczenie stało się moją codziennością, ale też czymś, co niesie ze sobą bardzo konkretne wyzwania, o których wcześniej się nie myśli. Każdy kolejny etap to nie tylko wysiłek dla organizmu, ale też ogromne koszty.
Za każde wsparcie bardzo dziękuję.
Przekaż 1,5% podatku
Twój e-PIT to najłatwiejszy sposób na rozliczenie podatków. Urząd Skarbowy wstępnie wypełnia zeznania podatkowe, a Ty możesz je zweryfikować, zatwierdzić lub poprawić.
Krok 1
Krok 2
Krok 3
Krok 4
-
Nr KRS0000581036
-
Cel szczegółowyWaldemar Wnuk
Promuj zbiórkę
Pobierz przygotowane grafiki i podziel się nimi w mediach społecznościowych. Zachęć swoich znajomych do wsparcia i udostępniania. Rozwieś plakat w swoim miejscu pracy, szkole, sklepie. Każda informacja zwiększa szansę na wygraną Podopiecznego!
Każda złotówka i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie. Pomóż dotrzeć do jak największej liczby osób i zwiększ szanse tej zbiórki. Poinformuj znajomych, rodzinę i społeczność – razem możemy więcej!







